• Wpisów: 38
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:06
  • Licznik odwiedzin: 7 439 / 777 dni
 
life.is.my.story
 
Zaczęłam rozglądać się po pokoju. Czułam się tak szczęśliwa, że wszystko pamiętam! Przypomniałam sobie też o nadnaturalnych stworzeniach... Widziałam każdy pocałunek mój i Stefana, każdą niezręczną sytuacje z Damonem, każdą pomoc Elijaha i próbę przemienienia na lepsze Klausa.
- Dlaczego wymazaliście moje wspomnienia? - zapytałam.
- To było najlepsze wyjście... Stało się coś strasznego, nie wiedzieliśmy czy to zniesiesz. Byłem przeciw, tak jak wszyscy, nikt nie mógł się z tym pogodzić. Klaus jednak podjął taką decyzje - odgarnął mi włosy z twarzy.
- Co się stało strasznego? - nie wiedziałam o co chodzi.
- Nie długo się dowiesz - pocałował mnie w policzek - Idź do Stefana, on na pewno się ucieszy, a Klausa też nie długo spotkasz - uśmiechnął się.
Wybiegłam z domu i pobiegłam na trening Stefana. Gdy go zobaczyłam rzuciłam się mu na szyję.
- Nie zgadniesz co się stało - krzyknęłam.
- Wszystko w porządku? - zaśmiał się.
- Odzyskałam wspomnienia.

stef.jpg


- Nie wiem co powiedzieć - był taki szczęśliwy.
- Nie musisz mi się już z niczego tłumaczyć - pocałowaliśmy się.
- A pamiętasz - nie dokończył.
- Nie pamiętam jeszcze tej strasznej rzeczy - uśmiechnęłam się po mimo wszystko.
- Chodź do mnie - wziął mnie na ręce i zaczął kręcić.
Moje uczucia były jeszcze silniejsze niż wcześniej. Kochałam go, naprawdę.
- Jeszcze muszę iść do Damona - powiedziałam.
- Dobrze, ale potem jest potańcówka, czy zechciałabyś ze mną iść? - wziął mnie za rękę.
- A jak myślisz? - odwróciłam się i zaczęłam iść.
Gdy dotarłam do domu Salvatorów drzwi od razu otworzył mi Damon. Bez słowa weszłam do środka.
- Stefana nie ma chyba, że przyszłaś do mnie - uśmiechnął się.
- Do ciebie - stanęłam przy nim.
- Pamiętasz? - zdziwił się.
Na jego twarzy malował się uśmiech i szok.
- Prawie wszystko, tylko nie pamiętam tej strasznej rzeczy - pokiwałam głową.
- To dla ciebie lepiej jak na razie, choć i tak tego nie unikniesz, ale jeżeli pamiętasz nasze każde wspomnienie to wiesz, że nie jestem potworem - patrzył na mnie cały czas.
- Wiem, że tobie na mnie zależy, że mnie kochasz, ale ja jestem ze Stefanem - z puściłam wzrok.
- Nie zaprzeczysz temu co do mnie czujesz...

el.jpg


- Sama nie wiem - westchnęłam.
- Tyle chwil co przeżyliśmy... Nie wierzę, ty wiesz co czujesz tylko nie chcesz tego przyznać, oszukujesz samą siebie - chwycił mnie za rękę.
Nie odpowiedziałam nic.
- Elena, ja to widzę - powiedział.
Chciałam go uderzyć, ale on złapał moją dłoń.

elenaa.jpg


- Nigdy więcej tego nie rób - patrzył mi prosto w oczy.
Wybiegłam z domu.

Elena ♥

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków