• Wpisów: 38
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:06
  • Licznik odwiedzin: 7 439 / 777 dni
 
life.is.my.story
 
Wbiegłam do swojego pokoju i usiadłam w oknie. Złapałam się za głowę i zamknęłam oczy. Z jednej strony byłam szczęśliwa, że moje uczucia do Stefana są większe, ale z drugiej nie wiedziałam co czuje do Damona... Nagle poczułam, że ktoś dotyka mnie w ramię. W jednej chwili wstałam i popatrzyłam się na tą osobę ze strachem.
- Nie masz czego się bać - uśmiechnął się.
Po chwili uświadomiłam sobie, że to Klaus. Strach przerodził się w radość.

klaus.jpg


- Musisz mnie straszyć - popchnęłam go z uśmiechem, a potem przytuliłam.
- Tęskniłem, ale cieszę się, że już wszystko pamiętasz - zaczął - Mam Caroline, próbuję ją nauczyć samokontroli, ale idzie jej to zadziwiająco szybko. Spodobała mi się - usiadł.
- Też się cieszę. Klaus - zdziwiłam się - Zakochałeś się? - usiadłam obok niego.
- Porozmawiamy o tym kiedy indziej kochana - uśmiechnął się - Pozwól, że zatrzymam ją na dłużej - pocałował mnie w rękę i wyszedł.
Zaśmiałam się cicho, a zaraz potem zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzyłam je i do środka wszedł Stefan. Nawet nic nie zdążyłam powiedzieć, a on wziął mnie na ręce i wyniósł z domu.
- Wszystko w porządku? - zapytałam.
- Wręcz świetnie. Jedziemy razem na kilku dniowe wakacje - zaśmiał się. - Za nim dowiesz się tej strasznej rzeczy.
- Muszę się spakować - powiedziałam szybko.
- Już to zrobiłem - złapał mnie za rękę - Damon jedzie z nami - popatrzyłam na niego z niedowierzaniem.
Stanęliśmy prze samochodzie.
- Jednak to prawda? - spuściłam głowę.
- Robię to wszystko dla ciebie - uśmiechnął się.
- Dosyć tych romansów - wtrącił Damon.
Zaczęłam całować Stefana, a jego brat to wszystko obserwował. W końcu nie wytrzymał z zazdrości i odwrócił wzrok.

elen.jpg


- Teraz już możemy jechać - uśmiechnęłam się.
Złapałam za rękę Stefana i wciągnęłam za sobą do samochodu.
Damon siadł za kierownicą. Jechaliśmy długo, byłam śpiąca. Przytuliłam się do Stefana i zasnęłam. Poczułam, że ktoś mnie budzi.
- Wstawaj księżniczko jesteśmy na miejscu - mówił Stefan.
- No dobrze - pocałował mnie w policzek.
Gdy tylko wyszliśmy stał przed nami Tyler.
- Co tutaj robisz? - zapytał Damon.
- Bierzcie stąd Elene, mam rozkaz ją zabrać. Ktoś mnie zahipnotyzował i nie mam siły tego zwalczyć - mówił ze smutkiem.
Za nim cokolwiek zdążyli zrobić Tyler wziął mnie na ręce i zaczął ze mną biec z wielką prędkością. Zaczęłam krzyczeć.

Elena ♥

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków