• Wpisów: 38
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:06
  • Licznik odwiedzin: 7 633 / 831 dni
 
life.is.my.story
 
Nie wiedziałam co o tym wszystkim myśleć. Gdy Damon pocałował mnie w czołu poczułam się strasznie dziwnie...
- Elena, wszystko w porządku? - popatrzył na nas Stefan.
- Ta, tak, tak - weszłam po schodach na górę i złapałam go za rękę.
Uczucia do jego brata były silne, ale nie byłam w nim zakochana tak jak w Stefanie.
- To jak? Pokazać ci twój pokój? - zapytał.
- Chce go widzieć pod jednym warunkiem - popatrzyłam na niego obojętnie - Jeżeli będę dzielić go z tobą - uśmiechnęłam się.
- Będziesz zadowolona - zaczął mnie prowadzić.
Weszliśmy do dużego pokoju, był ślicznie urządzony.
- Stefan tu jest pięknie - rozglądałam się po całym pomieszczeniu.
- Teraz jest jeszcze piękniejszy, bo ty w nim jesteś - podszedł w moją stronę.
- Kocham cię - pogładziłam go po policzku.
Do pokoju wszedł Damon. Popatrzył na mnie z dziwnym wyrazem twarzy.
- A może sama zdecydujesz z kim będziesz spać? Czy będziemy się wymieniać bracie? - zaśmiał się.

damoon.jpg


- Damon nie zaczynaj - powiedziałam - Chce spać ze Stefanem, nie widzę innej opcji - przewróciłam oczami.
- Jeszcze zobaczysz, że będzie - poruszał brwiami - Już nie długo słoneczko - puścił mi buziaka i wyszedł za drzwi.
Wzięłam prysznic, przebrałam się i położyłam się na łóżku obok Stefana. Pocałowałam go na dobranoc i za chwile zasnęłam. Gdy się obudziłam patrzyłam się na Stefana, ale on za jakiś czas też otworzył oczy. Zaczęłam się uśmiechać.
- Dzień dobry.
On nic nie mówiąc zakrył się poduszką.
- Haha - zaczęłam wyrywać mu poduszkę.
Nachylił się nade mną i całował. Niestety tą piękną chwile przerwał jego brat.
- Oooo. Co tu się dzieje, nie pozwolę na to - wszedł do pokoju - A tak w ogóle to ten psychol Kai stoi u nas przed domem - pokazał przez okno.
- Co? Przyszedł po mnie - powiedziałam ze strachem w oczach.
- Przecież cię wypuścił - odparł Stefan.
- Elena! - zaczął krzyczeć - Mogę wejść? Nie przyjmuje odmowy - odwróciłam się w stronę chłopaków.
- Wchodź - zeszłam szybko na dół.
- Co ty robisz? - Stefan próbował mnie zatrzymać.
- Wypuścił mnie już raz, czemu nie zrobi tego drugi? - otworzyłam drzwi.
- Świetnie, ale tu macie ładnie - uśmiechnął się.
- Czego chcesz? - krzyknął Damon.
- Chce Eleny - zamarliśmy - Nie na zawsze, ale na dwa dni. Chyba, że sama się do mnie przekona - uśmiechnął się.
- A co jeżeli nie? - stanął przy mnie Stefan.
- Wtedy Klaus będzie cierpiał wiecznie - nagle do pokoju wszedł jakiś gość trzymający mojego przyjaciela przy sobie.
- Nie zgadzaj się - powiedział Klaus.
Facet wbił mu nóż w brzuch. Kai zaczął wypowiadać jakieś zaklęcia i w jednej chwili Mikaelson pad na ziemię z wielkim bólem.

Kl♥udi♥

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków